Akt IV - streszczenie

Akt IV

Scena I

Miejsce akcji i postacie: Ciemna jaskinia. W pośrodku wrzący kociol. Grzmot i błyskawice. Trzy czarownice przy kotle.

W jaskini trzy wiedźmy stoją nad kotłem. Wrzucają do niego różne tajemnicze składniki mikstury wypowiadając przy tym zaklęcia. Wzywają złe moce i tańczą. W pewnym monecie dołącza do nich Hekate. Chwali je za podjęte działania i każe dalej odmawiać zaklęcia po czym wychodzi.

Do groty zbliża się Makbet przybywający po kolejne wróżby. Zaklina wiedźmy by odpowiedziały mu na jego pytania. Te nie sprzeciwiają się i każą mu pytać. Nie dają mu jednak odpowiedzi same, ale przywołują jakieś wyższe od siebie siły. Pojawiają się zjawy. Makbet widzi najpierw głowę w hełmie. Zjawa ostrzega go przed Makdufem, po czym znika. Jest ona zwiastunem sposobu w jaki zostanie Makbet zgładzony przez Makdufa, ale o tym on już nie wie.

Następnie pojawia się zakrwawione dziecko. Namawia Makbeta by gardził wrogami, bo nikt go nie pokona. Wzywa go by był srogi i nieugięty w swoich działaniach. Zjawa znika.

Makbet pewien swego planuje usunięcie ze swojej drogi Makdufa. Jednocześnie pojawia się trzecia zjawa: dziecko w koronie z gałązką w ręce. Mówi do niego by był śmiały, dumny i przedsiębiorczy jak lew. Nie zagraża mu, bowiem żadne niebezpieczeństwo śmierci. Mówi też, iż będzie on bezpieczny do czasu aż Las Birnam go nie zaatakuje. Po czym również rozpływa się w powietrzu.

Biorący przepowiednie dosłownie Makbet czuje się więc bardzo pewnie. Przecież las nie ruszy na niego. Pyta jeszcze o to czy potomkowie Blanka odbiorą mu władzę, ale na to pytanie czarownice nie chcą mu odpowiedzieć. Makbet nalega jednak na wiedźmy. Te przymuszone usuwają kocioł i przywołują kolejne zjawy. Pojawia się 8 królów, którzy po kolei przechodzą przed Makbetem. Za nimi podąża duch Blanka niosąc w dłoniach lustro. Makbet jest przerażony. To jasny dowód na to, że dzieci jego zamordowanego przyjaciela odbiorą mu władze.

Wiedźmy, by po raz kolejny obudzić w Makbecie żądzę władzy i chęć zwycięstwa za wszelką cenę, rozpoczynają taniec i czary. Po czym znikają. Makbet zostaje sam.

Zbliża się do niego Lennox. Na pytanie króla o czarownice, twierdzi jednak, że nie widział wiedźm po drodze. Jednocześnie mówi mu, że przybyli dwaj posłannicy z wiadomościami do niego. Makbet dowiaduje się, że Makduf przebywa w Anglii, tam się ukrył po wyjeździe z kraju.

Makbet dowiaduje się więc, gdzie jest jego wróg, przed którym ostrzegała go pierwsza mara. Postanawia działać szybko by zapobiec nieszczęściu. Każe prowadzić się do gońców.

Scena II

Miejsce akcji i postacie: Fajf. Komnata w zamku Makdufa, Lady Makduf, jej mały Synek i Rosse.

Rosse rozmawia z Lady Makduf. Ta żali się, że jej mąż zachował się jak tchórz i zdrajca, bo pewnie zdrajcą jest. Rosse tłumaczy jej, że może postępowanie jej męża nie był to objaw tchórzostwa tylko roztropność z jego strony. Kobieta rozpacza, iż maż zostawił ją w taki sposób i osierocił ich malutkiego synka. Powinien go chronić, a zostawił ich samych. Rosse nadal broni Makdufa i uspokaja kobietę. Mówi, że może jej mąż pewnie niedługo wróci, po czym się oddala.
Kobieta zostaje sama z synkiem, któremu żali się na zachowanie ojca. Dziecko jest bardzo inteligentne, stara się tłumaczyć matce wiele rzeczy. Miedzy innymi podkreśla, że ojciec żyje. Wie, że go kocha.

Dziecko zapytuje matkę o to kim jest zdrajca i drąży temat. Mówi do matki, że dobrze że płacze za mężem, znaczy to że na razie nie będzie miał nowego ojca. On bowiem wierzy, że ojciec żyje. Lady Makduf jednak obstaje przy swoim, iż jej mąż umarł.

Pojawia się tajemniczy nieznajomy. Ostrzega on kobietę przed grożącym jej i jej rodzinie niebezpieczeństwem i poleca jak najszybciej uciekać. Lady Makduf zamiast podjąć jakieś działania użala się nad sobą i rozpacza.

Wchodzą zabójcy. Pytają o Makdufa nazywając go zdrajcą. Głos zabiera dziecko, które mówi, że ojciec nie jest zdrajcą, za co zostaje zabity przez mordercę na oczach matki. Dziecko przed śmiercią woła do kobiety by ta uciekała. Lady Makduf wybiega wołając pomocy.

Scena III

Miejsce akcji i postacie: W Anglii. Pokój w pałacu królewskim. Malkolm i Makduf

Malkolm rozmawia z Makdufem. Malkolm podchodzi do rozmówcy bardzo nieufnie. Ten jednak zapewnia go, że nie jest zdrajcą. Rozprawiają nad tym, że Makbet szkodzi krajowi. Prowadzi go na zgubę. Malkolm jednak nie wierzy, że cokolwiek może się zmienić.

Twierdzi, że nawet gdyby z pomocą Anglii pokonali Makbeta on i tak nie zostanie królem, bo wtedy Szkocja była by w jeszcze gorszym położeniu. Porównuje się do Makbeta mówiąc, iż przy jego wadach i przywarach, Makbet jest biały jak śnieg. Makduf oponuje, mówiąc, że nie ma nikogo gorszego niż obecny król. Na co syn króla Dunkana oświadcza, iż gubi go niepohamowanie w żądzach erotycznych oraz fakt, że jest chciwy i brak mu wiary. Rozmówca próbuje go uspokoić.

Malkolm nie widzi w sobie cech godnych króla. Towarzysz, który zawsze przede wszystkim kierował się prawami moralnymi, stara się go usilnie przekonać, że powinien spróbować i dla dobra Szkocji odebrać władzę Makbetowi.

Pojawia się lekarz, którego Malkolm pyta, kiedy pojawi się król Edward. Lekarz informuje ich, że spotyka się właśnie z biedakami. Błogosławi ich ręką i oni zdrowieją. Wzbudza to zdziwienie Makdufa. Malkolm jednak potwierdza słowa lekarza, był on bowiem świadkiem tego co potrafił król.
Mężczyźni widzą zbliżającego się do nich Rosse. Przynosi on wieści, że Szkoci czekają na powrót Malkolma, by pod jego wodzą stanąć przeciw Makbetowi. Początkowo nie wyjawia Makdufowi tragicznych dla niego wieści. Potem jednak informuje go o tym co spotkało jego najbliższych. Zrozpaczony mężczyzna oskarża się o tragedię, jaka dotknęła jego rodzinę. Czuje się winny ich śmierci. Malkolm poruszony tym co się stało postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i pomścić kraj i wszystkie zbrodnie Makbeta. Wychodzą udając się do króla Anglii by z nim pomówić.


Szukaj innych prac na sciagawa.com.pl (wyszukiwanie wewnątrz strony):
Twoja wyszukiwarka
Strona główna